Bo przecież nie ma to jak w Piasecznie
A do Piaseczna
zawsze po drodze
"Nie ma to jak w Piasecznie"
Jak
w Piasecznie
W
Piasecznie
Koło Gniewu
Koło Gniewu
Pielgrzymujesz
Matko Boża
Z
Piaseczna koło Gniewu
Pielgrzymujesz
dzisiaj
Po
całym
Schorowanym Świecie
I
podczas tej swojej
Pielgrzymki
wyprawy
Specjalnej
Matczynej Misji
Jakże
bacznie
Wypatrujesz
Wypatrujesz
Choćby
jedno
Oddalone
Tak bardzo
Tak bardzo
Tak
daleko
Od
Piaseczna
Twoje
upragnione serce
Upragnione
do Ciebie
Pragniesz
je Przygarnąć
Jak
co dzień
Przygarniasz Wszystkie
Piaseckie
Gzuby
Rada
za wszystkie kwiaty
Tu
do Twojego Cudownego Miejsca
Zawsze
na czas przyniesione
Tu
do samej Kaplicy
Do
samej Studzienki
Cudownie Uzdrowiłaś
Syna
Smolarza
I
od tego czasu
Serdecznie Uzdowiłaś
Już
tak wielu
By
nie martwili się
Swoim
Chorobowym stanem
I
żeby byli
W swoim życiu szczęśliwi
I
żeby dumnie serdecznie i godnie
Codziennie
nieśli je przed Panem
I
w Wierze gorliwi
Bezwzględny Przykład
Dla
wszystkich
A
dzisiaj
W
ten czas Pandemii
Która
już wszędzie
Panoszy się
Panoszy się
Na
całym świecie
I już wszędzie
Zbiera
to smutne
Śmiertelne żniwo
Zwołujesz
wszystkich Mieszkańców
Twojego
Rodowego Piaseczna
Gdziekolwiek
jesteście
W
którymkolwiek kraju
Teraz jesteście
Teraz jesteście
Do
Piaseczna wracajcie
Jak
mi Bóg Ojciec na Niebie
Do
Piaseczna
Wracajcie
Wracajcie
Bo
tylko tutaj
Zawsze
tak pewnie
Zawsze
Tak swobodnie
Zawsze Bezpośrednio
U
Mnie
A
więc u Siebie
Przecież
W
całej Polsce
Biły
wszystkie
Kościelne
dzwony
Boże
wezwanie
Niech
każdy Naród
Będzie w swoim kraju
Niech
każdy naród
Będzie
w swoim domu
Bo
tylko wtedy
Naród
szczęśliwy jest bo
Jest na swoim
Jest na swoim
Jest u siebie
I
tylko wtedy jest w stanie
Budować
swój dom
Budować swój dom
Na swojej Ojczystej Skale
Budować swój dom
Na swojej Ojczystej Skale
Dzień
w dzień
Od
rana do zmierzchu
Budować
całym sercem
I
szczerze
I
serdecznie
A
to nic tylko
Błąkają
się
Po całym świecie
Po całym świecie
Jedni
jako turyści
Inni
zwyczajne
Zaglądając
innym
Do
talerzy
Jak
do taniej jatki
Szukając
gdzie piwo Tańsze i lepsze
Gdzie wino bardziej
Mocne i gorące
Mocne i gorące
Gdzie
mocniejsze pieniądze
I
jeszcze udają że
Przez
takie wędrowanie
Są
tak strasznie szczęśliwi
A
do swojej Maryi
By
zaczerpnąć wody
By
na jakiś czas
Mieć
chociaż w butelce
Wpadają
tak po drodze
Wpadają
tak przy okazji
Bo
tak zagonieni że
Na
nic na nic i na nic
I
nawet dla Bogurodzicy Dziewicy
Bogiem
sławionej Maryi
Smutno
to wyznać ale
Nie
mają czasu
Bo
tam we wszystkich krajach
We
wszystkich krajach
Na
całym świecie
To
sam biznes w ich dłoniach
Aż
kwitnie
I
ponoć bije
Mocniej
niż serce
A
diabeł na drzewie opodal
Aż
za głowę łapie się
I
na cały świat chichocze
Granice
już są
Kontrole
już są
I
podczas kwarantanny
Każdego
przetrzepię
Dokąd
co wiezie
I
skąd
I
nikt bez mojej zgody
Ale
to nikt
Nie
przejdzie
A
i w każdym kościele Które zawsze
były
Takie pełne
Teraz nie
więcej osób
Niż
osób pięć
I
co
I
jedność
W Wierze
I
Siła Narodu
W Wierze
Gdzie
to wszystko jest
Więcej
ludzi w tramwaju jest
Więcej
ludzi w autobusie jest
Więcej
w każdym hipermarkecie
I
w każdym sklepie
I
jest Piątek
Jest
Droga Krzyżowa
I
nawet w Rzymie
Jest
na tej Drodze Krzyżowej
Li
tylko sam Papież
A
świat patrzy w przerażeniu
Zza
firanki
Zza
okna
Zza
drzwi
Li
tylko podgląda
I
za nic
Ale to za nic
Ale to za nic
Nie
wyjdzie
Na ulicę
Na ulicę
Bo
tam gdzie Przerażenie
I strach
I strach
Tam
Prawdziwej
Bezwzględnej
Absolutnej
Wiary
Nie
ma
A
Ty Matko Boża
Z Piaseczna
Próbujesz
jednak
To wszystko
Odmienić
Odwrócić
I
pielgrzymujesz
Po całym świecie
I
wołasz
Po całym świecie
Wracajcie
wracajcie do Piaseczna
Bo
przecież nie ma to
Przecież
tu macie
Swój
Bastion
Ku
obronie
Swoje
Sanktuarium Maryjne
I
Pierwsze
I
Najpiękniejsze
I
jakże już Wielowieczne
Trwajcie
więc
I wytrwajcie
Bo przecież
Jesteście w Wierze
Jesteście w Wierze
Bo przecież
Ze starachu
Nie będzie nic
Nic a nic
Ilustracje
Archiwum Internetowe
Stanisław Józef Zieliński
Tekst
Stanisław
Józef Zieliński
31.03.2020





























Komentarze
Prześlij komentarz