Leć Nasz Boćku Do Piaseczna

Leć Nasz Boćku

Do Piaseczna

Tam już  prawie wszyscy

Wychodzą na drogę

I każdy z nadzieją

Spogląda w górę

Którego dnia

Swoim radosnym

Szczęśliwym  klekotem

Także w tym roku

Otworzysz wiosnę

 Patrzą na gniazdo

Na swoim domu

Każdy stęskniony

Stoi  w swojej przyzbie

Kiedy rozpoczniesz

Swoje urzędowanie

W swoim rodzinnym

Bocianim  gnieździe

Krzysiu Luchowski



Też czeka na Ciebie

I czeka także

Tadeusz Lorbiecki

Bo lista wnuków

A i prawnuków

Jeszcze niedopięta

Chcą Tobie zgotować
Rodzinne powitanie

Bo zawsze jesteś

Taki bardzo piasecki

Dostojny wiarygodny

Gorliwy kurier


I dobra poczta

Nie było jeszcze

Takiego roku

A tu sprawy szybko

Głównym traktem biegną

Byś coś przeoczył

I w nadmiarze

Swoich spraw bocianich

Żebyś jakkolwiek

Przeoczył Piaseczno

Przeto zamówienie

Każde jest w porę

A nawet wcześniej

By nikt dłużej nie czekał

Bowiem w Piasecznie

Wszystko w porę zasiane

Hojnie i szczerze

I prosto z serca


 

Bociek wie zawsze

Co komu przynieść

I zawsze w porę

Zawsze na czas

Piaseczno więc jak

Na drożdżach rośnie

Krzepi je zawsze


Bociani klekot

Wpisany co roku

W wiosenny błękit

W wiosenny pejzaż

W wiosenne słońce

W wiosenny wiatr

 


Ilustracje

Archiwum Internetowe

Tekst

Stanisław Józef Zieliński

25.03.2023

 

 

 


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

I przegonił mnie we wzroście Przyznaje z nostalgią Mama Krzysia Pani Krystyna Luchowska

Modrakom z Pelplina Powierzmy świat cały

I Ciebie Czcigodny Dziadku Tadeuszu Lorbiecki Rodowa Duma Mocno rozpiera