Ferdynand Luchowski Jego Wysokość Pan na swojej Szachownicy Szachów



 

Ferdynand Luchowski

Jego Wysokość

Pan na swojej 

Szachownicy Szachów







Wiedzą o tym

W całym  Województwie Pomorskim

W  Tczewskim Starostwie

W Mieście i Gminie Gniew

Wiedzą o tym

W Diecezji i w Parafii

A w Piasecznie o swoim

Królu Szachów

Wiedzą najlepiej

Wiedzą wszyscy

I tu dumą jest tak wielu

Od samego Gzuba

Po Seniora Emeryta

I jest to strategia mędrca

Jak szachownicę

Należy czytać

Aby od Losu

Nie dostać pudła

Tu jest ta wartości ranga


Król czy pionek

Pionek czy konik

Czy laufer choć ze dworu

To poruszający się

Tylko po przekątnej

Ano tak jest

Bo tak nakazuje

Cała szachowa

Dworska etykieta

I w Twoim Losie

Jak się poruszasz

To tyle 
I aż tyle znaczysz

I taka figura jesteś

 I tutaj każdy ma tę

Swoją szachownicę

Szachownicę Pól

I co roku

Tyle figur

Musi na niej ustawiać

A Król Szachów

Jego Ekscelencja

Ferdynand Luchowski

Jeszcze decyzji

Nie podejmie


Jeszcze ruchu nie wykona

A już zawsze wie

Kto kiedy po kim

Kto kiedy przed kim

I kto zaraz

Tak zwyczajnie

Na dzień dobry

Dostanie mata

Mata przede wszystkim

I z tej Królewskiej Gry

Po prostu

Na oczach wszystkich

Odpadnie dopisując

Ów kolejny rozdział

Król Szachów w Piasecznie

Jego Ekscelencja

Ferdynand Luchowski

Po raz kolejny

Obronił swoje królestwo

I nawet ani jednej figury

Nie uronił

 

A ów król

Taki niepozorny

Swoją figurą

Wzrostem nawet

Napoleonowi nie sięga

Ale w szachy z nim

Zapewne przerżnąłby

I sam ów sławny cesarz

A o carze to już nawet

Nie wspomnę

Decyzja mówi król Ferdynand

To ten nektar żywota

Musi być w porę podjęta


Bo gdy tego nie ma

Na swojej szachownicy

Niebawem tracisz króla

A po tej tragedii

Już nigdy go nie odzyskasz

Decyzja musi być rozważna

Musi być wyważona

I musi być dojrzała

Każda do swojego południa

Przeto decyzji

Nie możesz podjąć

Tak na łapu  capu

Zaraz po przebudzeniu

Z samego rana


Gdy jeszcze myśli śpią

I nie myślą o niczym

Albo jeszcze myślą

Myślą frywolnie

O spóźnionych

Nocnych igraszkach

Ani też nie możesz

Ze swoją ważna decyzją








Czekać do wieczora

I jeszcze jedno

Mówi Król Szachów

W Piasecznie


Decyzja musi być 

Precyzyjna

I decyzja

Musi być odważna

Dopiero taka decyzja

Zawsze jest skuteczna

Dzisiaj wszyscy instruktorzy

Instruktorzy prawa jazdy

Uczą nas poruszania się


Po jezdni po ulicy

Stokroć ważniejszy jest klucz

Do poruszania się

Po swojej szachownicy

Warto być w Piasecznie

I posłuchać

Dobrych rozważnych rad


Mądrego Króla

Mówiącego słowami

I mówiącego między słowy

Bowiem szachownica

To jego królestwo

I jego pasja

Taki już jest


Jego Ekscelencja

Pan na swoich

Szachowych włościach

Ferdynand Luchowski

Ojciec Krzysztofa

Stąd i Krzysztof

Już przez sam fakt że

Też jest  Luchowski

Tak wiele wie o wszystkim

Bowiem to wszystko

Ma już zapisane


W swoich rodowych genach


Czy zasiądą kiedyś

Do jednej partii szachów

By zmierzyć się 

Jak ów równy z równym

Jak Pokolenie z Pokoleniem

Czy tylko 

Trącą się w milczeniu

Bo jeden wie wszystko

I drugi wie wszystko

Po cóż więc pomiędzy sobą

Ten cały szachowy

Pojedynek wszczynać

Ojciec jest Mistrzem

Syn  więc może li tylko

Startować o tytuł  Wicemistrza

Bowiem i w szachach

Król jest tylko jeden

W Piasecznie 

I w całym 

Województwie Pomoskim

To li tylko on 

Ferdynand


 Ilustracje

Archiwum Internetowe

Stanisław Józef Zieliński

Tekst

Stanisław Jozef Zieliński

28.04.2023

 

 

 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

I przegonił mnie we wzroście Przyznaje z nostalgią Mama Krzysia Pani Krystyna Luchowska

Modrakom z Pelplina Powierzmy świat cały

I Ciebie Czcigodny Dziadku Tadeuszu Lorbiecki Rodowa Duma Mocno rozpiera